Zdrowie dziecka

Dzieciństwo to okres najbardziej spektakularnych postępów w życiu. Infomacje zawarte w tym dziale pomogą Ci zadbać o to, by Twoje dziecko właściwie się rozwijało.

Szukaj

Zdrowa dieta dla całej rodziny

Autor:
zdrowedzieci.pl,
kategoria:
Żywienie dziecka

W zasadzie wszyscy wiemy co powinniśmy jeść. Piramida żywienia pokazuje nam ile, czego należy spożywać. Wszystko wygląda prosto, więc dlaczego na ulicach i w parkach spotykamy tyle otyłych dzieci pod opieką równie dobrze wyglądających mam i babć. Czemu w centach handlowych widzimy całe rodziny objadające się fast foodami lub zajadające ogromne porcje słodyczy. Nie wspomnę już o rodzinnych wyprawach do kina.

O zdrowej diecie dla dzieci nie można mówić bez wiedzy o zdrowej diecie dla całej rodziny. Dopóki niemowlę jest karmione mlekiem matki lub mieszankami z mleka krowiego, zajada gotowe kaszki, słoiczki warzywne i owocowe, na ogół udaje się go żywić prawidłowo. Warunkiem jest jednak nie podawanie słodkich napojów, soków, nadmiernych objętościowo porcji oraz dbanie o urozmaicone posiłki (uczenie dziecka nowych smaków). To my, dorośli, wiemy, co jest dla naszych pociech zdrowe i konsekwentnie wprowadzamy kolejne pokarmy nie zmuszając do nich, ale szukając okazji i sposobu na zapoznanie z nimi. W ten sposób nie wychowamy dziecka żywiącego się przez całą dobę słodkimi serkami lub kaszkami, bo to lubi najbardziej.

Kiedy niemowlę wyrasta na naszego małego partnera przy stole, musimy szczególnie zadbać o prawidłową dietę w naszej rodzinie. Nie zapominajmy, że u podstawy nowoczesnej piramidy żywieniowej jest pół godziny aktywności fizycznej dziennie. Taka norma obowiązuje dorosłych. Dziecku powinniśmy zapewnić dziennie min. 45 do 60 min. intensywniejszego ruchu najlepiej na świeżym powietrzu.

Nowa piramida mówi o tym, że produkty zbożowe mają znaleźć się w większości posiłków. Obecnie nie zaleca się ich jednak aż pięć razy dziennie, bo dostarczą zbyt dużo kalorii. Proponuje się podawanie tych produktów trzy razy dziennie. Najlepiej jeśli są to zboża z pełnego przemiału: razowe pieczywa, kasze, niełuskany ryż, makarony z ciemnej mąki, naturalne płatki śniadaniowe. Bardzo rzadko w diecie całej rodziny powinny pojawiać się białe pieczywo, ciasta, słodycze. Najlepiej podawać je w wybrany dzień tygodnia lub przy specjalnych okazjach i łącząc je z posiłkiem, jako deser. Wtedy nikt nie objada się nimi nadmiernie, bo jest już syty.

W przeciwieństwie do zbóż warzywa powinny znaleźć się w każdym z pięciu posiłków w ciągu dnia. Warto przyjąć zasadę, że połowa tego co na talerzu to zielenina. Dziecko uczone od wczesnych lat jedzenia papryki, kiszonych ogórków, rzodkiewek, czy surowych marchewek będzie je jadało w swoim dorosłym życiu i nauczy tego swoje potomstwo.

Owoców nie da się zastąpić warzywami, nabiałem ani tabletkami witaminowymi (sztuczne witaminy wchłaniają się o wiele gorzej). Pobudzają one apetyt, są bogatym źródłem błonnika. Naturalna zawartość bioflawonoidów w owocach chroni zawarte w nich witaminy przed utlenianiem. Zarówno witaminy jak i zawarte w owocach mikroelementy (selen, cynk) oraz substancje biologicznie czynne (beta-karoten, saponiny, siarczki) wzmacniają naturalną odporność naszego organizmu. Błonnik przyspiesza wędrówkę pożywienia przez przewód pokarmowy chroniąc przed zaparciami i regulując przemianę materii. Tak więc owoce powinny znaleźć się na pewno codziennie w trzech posiłkach. Pamiętajmy jednak, że większość dojrzałych owoców dostarcza dość dużo kalorii, co powinniśmy uwzględnić w diecie osób pijących dużo słodkich soków owocowych.

To prawie reguła, że w diecie przeciętnego Polaka jest zbyt dużo tłustych potraw. Jednak tłuszcz jest niezbędny w diecie dziecka. Do końca trzeciego roku życia 50% kalorii w diecie dziecka powinno pochodzić z tłuszczu. Dzieci starsze powinny otrzymywać około 30% energii w postaci tłuszczu, przy czym mniej niż 10% powinno pochodzić z tłuszczy zwierzęcych. Do trzeciego roku życia nie poleca się podawać margaryny (wyłącznie prawdziwe masło), jednak należy dodawać do potraw oleje roślinne w czystej postaci obok oliwy z oliwek. Ponieważ kuchnia to nie laboratorium i trudno byłoby na codziennie obliczać procenty tłuszczu w produktach, wystarczy zachować zdrowy rozsądek i ograniczać tzw. tłuszcz widoczny: kupować chude mięso, z drobiu usuwać skórkę, unikać potraw smażonych, nie polewać sałatek nadmiarem oleju, nie smarować grubo chleba, a ciasta z kremem jadać tylko przy wielkich okazjach.

Okres wczesnego dzieciństwa jest szczególnym czasem w życiu człowieka. Nigdy potem nie rośniemy tak gwałtownie i nie powiększamy masy swego ciała (oczywiście nie chodzi o tkankę tłuszczową). Organizm dziecka musi więc otrzymywać odpowiedni budulec do rozwoju nowych tkanek. Podstawowymi cegiełkami są aminokwasy wchodzące w skład białek. Dzieci potrzebują więcej białka w diecie niż dorośli. Powinny go dostawać codziennie ok. 2 g na każdy kilogram masy ciała. Przeciętny 15 kilogramowy trzylatek powinien zjadać codziennie około 30 g białka. Cennym źródłem białka jest nabiał. Jeśli maluch wypija codziennie 2 szklanki słodkiego lub kwaśnego (jest lżej strawne) mleka, a drugie dwie szklanki spożywa w postaci serów, kaszek, to otrzymuje co najmniej 1/3 potrzebnego mu białka. Reszty dostarczy jeden (ok. 100g) kawałek mięsa. Może to być także wędlina, ryba czy 2 jajka.

Właśnie o rybach warto powiedzieć coś więcej, bo są one jednym z najzdrowszych pokarmów, a ich obecność w diecie chroni nas przed wieloma chorobami. Mięso ryb zawiera dużo dobrze przyswajalnego białka i nasyconych i nienasyconych kwasów tłuszczowych (w tym cennych kwasów omega 3), sporo składników mineralnych (wapń, fosfor, jod, żelazo) i witaminy A, D. Jeżeli w rodzinie nie występowało uczulenie na ryby i skorupiaki można próbować powoli podawać ryby przed ukończeniem pierwszego roku życia. Jeśli nie pojawią się objawy alergii (wysypka, biegunka, ból brzucha) z czasem można zwiększać porcje i podawać morskie przysmaki dwa do trzech razy w tygodniu.

Ponieważ organizm człowieka w trzech czwartych składa się z wody, nie należy zapominać o stałym jej uzupełnianiu. Warto przyzwyczaić malucha, by zaspakajał pragnienie wodą, najlepiej nisko lub średniozmineralizowaną. Można też podawać do picia rozcieńczone nią soki, lekkie ziołowe i owocowe herbatki. Napoje gazowane, zawierające sztuczne barwniki i konserwanty nie powinny znajdować się w diecie dzieci do lat siedmiu. A my dorośli też powinniśmy je pić tylko okazjonalnie.

Na koniec warto ustalić pewne zasady zdrowego jedzenia i spróbować je realizować z życiu codziennym. Oczywiście na ile jest to możliwe przy aktywności zawodowej dorosłych członków rodziny. Jednak nic tak skutecznie nie wychowuje jak dobry przykład dany przez dorosłych. A więc:

  • Dbajmy o podawanie pięciu posiłków dziennie. Śniadanie i kolacja powinny pokrywać po 25% dziennego zapotrzebowania energetycznego, obiad 30%, a drugie śniadanie i podwieczorek po 10%. Ważna jest też pora posiłków. Śniadanie powinno się zjadać wkrótce po wstaniu z łóżka, drugie śniadanie- co najmniej 2 godz. przed obiadem, a kolacja nie może być podana późno (godzinę, dwie przed snem).
  • Dieta powinna być urozmaicona z zachowaniem zasad piramidy żywienia i zdrowego rozsądku. Posiłki nie powinny być obfite. Przy ich końcu nie powinno się odczuwać nadmiernej sytości lecz raczej wrażenie „niedojedzenia”. Taki model gwarantuje nam i naszym dzieciom szczupłą sylwetkę.
  • Dbajmy o kulturę spożywania posiłków. Sami nie podjadajmy prosto z lodówki, nad zlewem. Uczmy dzieci nakrywania do stołu nawet dla jednej czy dwóch osób i jak najczęściej celebrujmy wspólne spotkanie przy stole.
  • Słodycze nie powinny stanowić w domu stałej dekoracji (patera z batonikami czy czekoladkowe pudło na kredensie). Można je z powodzeniem zastąpić misą owoców, a gdy dzieci podrosną i nie grozi im zachłyśnięcie, miseczkami z pestkami dyni, słonecznika, orzechami czy suszonymi owocami.
  • Nie zapominajmy o codziennej porcji ruchu dla każdego, która jest nieodłącznym elementem prawidłowej diety. Może to być tenis, bieganie, rower, pływanie, łyżwy czy szybki spacer. Trzeba dostosować wysiłek do możliwości i potrzeb każdego członka rodziny.
Dr n. med. Maria  Rudzińska-Chazan

Sprawdź co poleca
nasz ekspert

Dr n. med. Maria Rudzińska-Chazan

Psycholog Justyna Kuczmierowska

Sprawdź co poleca
nasz ekspert

Psycholog Justyna Kuczmierowska


Co łagodzi ból i gorączkę?

Ból i gorączka to typowe dolegliwości, które często pojawiają się u małych dzieci. Towarzyszące im nieprzyjemne objawy, takie jak apatia, pocenie się, zwiększone pragnienie czy dreszcze mogą dodatkowo niepokoić troskliwego rodzica. Zdarza się również, że w takich sytuacjach nie wiemy jak skutecznie pomóc cierpiącemu maluszkowi.

Zobacz więcej

Dziecko u dziadków – jak podzielić czas?

Z tego, co zrozumiałam chcecie Państwo, aby dziadkowie czuli się sprawiedliwie obdarowani możliwością opieki nad dziewczynką i aby dziewczynka była, jak najlepiej zaopiekowania. Moim zdaniem, 4 miesięcznej Patrycji warto, przynajmniej na początku rozłąki z Panią, zapewnić jak największe poczucie bezpieczeństwa. Dlatego też w początkowym okresie zmiany zachęciłabym dziadków, aby przychodzili do domu dziewczynki, czyli znanego jej otoczenia, znanych przedmiotów i zapachów. Jeśli chodzi o podział opieki nad małą zostawiłabym go dziadkom – i pozwoliła, aby sami między sobą się porozumieli w tej kwestii – wtedy dziadkowie wezmą odpowiedzialność za swoją satysfakcję związaną z podziałem opieki nad Patrycją i nie będą obwiniać Państwa za ewentualne swoje niezadowolenie w tej kwestii.

Zobacz więcej