Zdrowie dziecka

Dzieciństwo to okres najbardziej spektakularnych postępów w życiu. Infomacje zawarte w tym dziale pomogą Ci zadbać o to, by Twoje dziecko właściwie się rozwijało.

Szukaj

Pierwsze dni w domu z maleństwem

Autor:
zdrowedzieci.pl,
kategoria:
Profilaktyka

Dzień, w którym pełni dumy, młodzi rodzice wkraczają do domu ze swym nowo narodzonym dzieckiem, należy do najważniejszych w życiu. Dzisiaj już o wiele rzadziej rodzice bywają zabobonni i na ogół wszystko jest na ten dzień przygotowane: pieluszki, ubranka, łóżeczko, wanienka, przewijak itp. A poza tym o wiele łatwiej jest dokupić brakujące elementy wyprawki.

Jak karmić noworodka?

Większość noworodków jest dzisiaj karmionych piersią, więc problem decyzji, jakie mieszanki modyfikowane zastosować dla noworodka dotyczy tylko niewielkiej grupy maluchów. Nie wolno jednak tego problemu ignorować. Jeżeli pełne karmienie naturalne nie jest z jakiś powodów możliwe (może to być choroba matki, jej zły stan emocjonalny, lub słaby stan fizyczny dziecka) rodzice powinni być poinformowani o tym, jakie mieszanki będą najkorzystniejsze dla maluszka. Licząc na możliwość powrotu do karmienia piersią, a także biorąc pod uwagę wzrastającą liczbę dzieci z alergią zaleca się w pierwszych dniach życia podawanie mieszanek, tak zwanych hipoalergicznych. Są to mieszanki z mleka krowiego częściowo hydrolizowanego (w swej nazwie mają literki HA), które zawierają białko częściowo rozłożone i w ten sposób pozbawione są swego działania uczulającego. Zaleca się ich podawanie w zapobieganiu alergii na białko mleka krowiego, a nie w jej leczeniu.

Problemem każdej młodej mamy jest pytanie, jak często karmić swego malucha?

We wszystkich źródłach spotykamy określenie „karmienie na żądanie”. Co zrobić, gdy noworodek „żąda” co 30- 40 minut? Na pewno w pierwszych dniach życia, gdy dziecko dopiero pobudza laktację u mamy i dostosowuje ją do swoich potrzeb, trzeba przystawiać je do piersi przy każdym płaczu. Jednak pod koniec pierwszego miesiąca radzimy mamom kierować się, obok żądań dziecka, swoim rozumem. Jeżeli nie potrafimy jeszcze odróżnić płaczu malucha spowodowanego bólem brzuszka, mokrą pieluszką, czy nudą, to zastanówmy się, czy ma on prawo już być głodny. Dziecko, które dobrze opróżniło pełną pierś na pewno nie płacze z głodu po 45 minutach. Być może ma kłopoty z brzuszkiem związane z trawieniem zjedzonego pokarmu. Może wystarczy masaż brzuszka, zmiana pozycji, czy przytulenie. U noworodków karmionych zbyt często nasilają się objawy kolki spowodowane trudnościami związanymi z trawieniem laktozy (cukru zawartego w mleku), co jest wynikiem niedojrzałości enzymatycznej ich przewodu pokarmowego. Z każdym miesiącem funkcja laktazy (enzymu rozkładającego cukier mlekowy) będzie sprawniejsza i większa ilość mleka może być dobrze trawiona. Dlatego rekomendujemy mamom, że karmić „na żądanie” znaczy nie budzić malucha o ściśle wyznaczonych godzinach, lecz łączyć swój rozum z intuicją dziecka.

Pielęgnacja skóry i pępka

Skóra noworodka zawiera bardzo dużo wody i w związku z tym jest bardzo delikatna i skłonna do podrażnień. W dzisiejszych czasach, gdy zalewa nas ilość reklam m. in. środków do pielęgnacji, warto pamiętać, że woda i najdelikatniejsze mydełko to najbezpieczniejsze produkty dla maluszka. W pierwszych dniach po urodzeniu, gdy skóra noworodka z reguły musi się złuszczyć po przejściu ze środowiska wód płodowych do powietrza atmosferycznego, trzeba ją natłuszczać, aby zapobiec wnikaniu bakterii przez drobne pęknięcia. Po tym okresie warto zaprzestać smarowania oliwkami i balsamami żeby pozwolić na rozpoczęcie własnego nawilżania. Dopiero, gdy okaże się, że jest ono niewystarczające można zastosować balsamy lub kremy.

Kikut pępowiny odpada z reguły po kilku do kilkunastu dni. Warunkiem jego prawidłowego oddzielania jest odpowiednia pielęgnacja. Przy każdym przewijaniu zaleca się przemywanie kikuta pępowiny u podstawy 70% spirytusem monopolowym oraz pozostawianie go poza jednorazową pieluchą. W tym celu pieluszkę można nacinać na środku, lub ją wywijać tak, by pępuszek nie był nią przykryty. Pieluszki, zwłaszcza jednorazowe, nasiąkając moczem dziecka stają się mokrym, nie oddychającym „opatrunkiem”, który opóźnia wysychanie kikuta pępowiny i stanowi potencjalne źródło jego infekowania. Jeżeli skóra otaczająca pępek jest zaczerwieniona, lub w pierścieniu pępkowym pojawia się wydzielina krwisto-ropna, należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza.

Żółtaczka fizjologiczna

Większość noworodków przechodzi w pierwszych dniach, a nawet tygodniach życia tak zwana żółtaczkę fizjologiczną. Jest ona efektem rozpadu niepotrzebnej, w życiu pozałonowym, liczby krwinek czerwonych zawierających hemoglobinę płodową. Aby to zrozumieć warto sięgnąć po porównanie naszego życia wewnątrzmacicznego do wyprawy na Mont Everest, gdzie panują warunki względnego niedotlenienia i wtedy nasz organizm produkuje więcej krwinek czerwonych, aby lepiej dotlenić tkanki. Po powrocie z wyprawy lub po narodzinach, te krwinki nie są już potrzebne, więc rozpadają się w przyspieszonym tempie. Nie u wszystkich dzieci powoduje to widoczne zażółcenie skóry, ale większość noworodków przez około dwa tygodnie ma ładnie brzoskwiniową cerę. Żółtaczka ma prawo trwać nawet do 1-2 miesięcy u dzieci przedwcześnie urodzonych oraz u karmionych piersią. Można ją nadal nazywać fizjologiczną pod warunkiem, że lekarz wykluczy ewentualne patologiczne przyczyny jej przedłużania się.

Stolce noworodka

Zwykle noworodki karmione piersią oddają stolec bardzo szybko po każdym karmieniu. Czasem nawet słychać jak robią to jeszcze podczas karmienia. Pierwsze kupki są zielono-czarne, jest to tak zwana smółka zawierająca treść, która zgromadziła się w jelitach w życiu płodowym. W ciągu 2-3 dni stolce stopniowo z zielonkawo-żółtych stają się bardziej żółte. Liczba ich w ciągu doby może się zmniejszać, choć niekoniecznie. Bywają dzieci, które w pierwszych tygodniach życia robią jedną kupkę co kilka dni, a są też takie, które nadal wypróżniają się po każdym posiłku. I jeden i drugi stan mieści się w granicach fizjologii pod warunkiem, że dziecko jest pogodne, dobrze je i przybywa na wadze.

Ulewania i wymioty

Im nasz maluch jest młodszy, tym większe prawdopodobieństwo, że może mu się ulewać zjedzony pokarm. Jest to spowodowane niedojrzałością mięśnia dolnego zwieracza przełyku. Bywają noworodki, u których funkcja tego mięśnia od urodzenia jest zadawalająca, a zdarzają się też dzieci ulewające aż do końca pierwszego roku życia. Oczywiście, jeżeli objawy nie ustępują, a dziecko słabo przybywa na wadze, trzeba zgłosić ten problem pediatrze.

Ulewania w pierwszych tygodniach życia trzeba umieć odróżnić od wymiotów, których przyczyny mogą być już poważniejsze. Ulewanie to bierne wylewanie pokarmu z ust dziecka, zwykle towarzyszące czkawce lub odbiciu pokarmu, często związane ze zbyt wczesnym przewijaniem dziecka po posiłku lub nieumiejętnym noszeniu go. Częściej występuje ono u dzieci łapczywych, które przejadają się lub połykają dużo powietrza podczas ssania. Wymioty są czynnym wyrzuceniem treści z żołądka w wyniku jego skurczu. Często wygląda to tak, że dziecko chlusta pokarmem na pokój lub osobę opiekującą się nim, samo pozostając niepobrudzone. Przyczyny wymiotów mogą być wyrazem choroby, dlatego zawsze należy skonsultować się z lekarzem.

Kichanie i pokasływanie

Noworodek donoszony już w chwili narodzin posiada odruchy obronne, do których należy kichanie i kaszel. Już na sali porodowej kicha i kaszle aby pozbyć się resztek płynu owodniowego z dróg oddechowych. Te odruchy, można powiedzieć, są zbawienne i ratują mu życie w chwili przejścia na zwykłe oddychanie powietrzem. Każdy maluch może kilkakrotnie w ciągu dnia kichnąć i zakasłać, szczególnie jeżeli w pokoju jest sucho, zbyt ciepło, albo znajduje się w nim dużo kurzu. Oczywiście nasilenie kichania i kaszlu może zwiastować infekcję dróg oddechowych i wtedy wymaga kontaktu z lekarzem.

Kiedy na spacer?

Odpowiedź będzie różna w zależności od tego w jakiej porze roku nasza pociecha przyszła na świat. Dzieci urodzone w ciepłych miesiącach już po kilku dniach domowej aklimatyzacji mogą być werandowane lub wożone w wózku na zewnątrz. Jesienią, zimą i wczesną wiosną zaczynamy od wietrzenia pomieszczeń, werandowania. Zimą taka aklimatyzacja powinna trwać około 2-3 tygodnie, a jeśli temperatura nie wzrasta powyżej -2 - -4o C to trzeba czekać nawet ponad miesiąc z pierwszym spacerem.

Ubieranie i układanie

Obecnie nie zawija się już noworodków w beciki lecz od pierwszych dni życia ubiera się je w koszulki i śpioszki. Pamiętać należy, że donoszony noworodek ma taką samą temperaturę ciała jak dorośli. Jest tylko mniej aktywny, bo przez cały czas leży. Potrzeba mu jednej warstwy ubranka więcej dla utrzymania swej temperatury niż nam. Dlatego ubierając dziecko zastanówmy się czy nie mamy tendencji do przegrzewania go. Wszystkie ubranka przylegające bezpośrednio do skóry dziecka powinny być z miękkiej bawełny. Tylko sweterek może być wełniany lub ze sztucznego włókna (np. polarek).

W łóżeczku noworodek i młodsze niemowlę powinno być układane na pleckach lub, zwłaszcza bezpośrednio po karmieniu, na boczku. Taka pozycja jest najbezpieczniejsza dla maluszka.

Pierwszy miesiąc życia to okres, w którym noworodek przystosowuje się do „samodzielnego” życia poza łonem mamy. Także rodzice w tym czasie uczą się poznawać jego potrzeby i zwyczaje. Z każdym tygodniem wspólnego życia jest łatwiej. Doświadczenia zdobyte przy pierwszym dziecku procentują przy następnym.

Dr n. med. Maria  Rudzińska-Chazan

Sprawdź co poleca
nasz ekspert

Dr n. med. Maria Rudzińska-Chazan

Psycholog Justyna Kuczmierowska

Sprawdź co poleca
nasz ekspert

Psycholog Justyna Kuczmierowska


Leki dla dzieci – czy jest się czego bać?

Leki, to substancje, które reagując z naszym organizmem zmieniają jego czynność. Taka definicja budzi w każdym człowieku uzasadniony lęk przed wprowadzaniem do swego, a tym bardziej, do organizmu swego ukochanego dziecka, jakichkolwiek preparatów. Nie możemy jednak w jednakowy sposób traktować antybiotyków, leków nasercowych czy nadciśnieniowych jak leki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe, preparaty ziołowe czy specyfiki homeopatyczne. Ból i gorączkę trzeba uśmierzyć, prawie w każdym przypadku, szybko. Wyjątek stanowią bóle niejasnego pochodzenia, z którymi trzeba jak najszybciej zwrócić się do lekarza nie maskując ich lekami.

Zobacz więcej

Dziecko u dziadków – jak podzielić czas?

Z tego, co zrozumiałam chcecie Państwo, aby dziadkowie czuli się sprawiedliwie obdarowani możliwością opieki nad dziewczynką i aby dziewczynka była, jak najlepiej zaopiekowania. Moim zdaniem, 4 miesięcznej Patrycji warto, przynajmniej na początku rozłąki z Panią, zapewnić jak największe poczucie bezpieczeństwa. Dlatego też w początkowym okresie zmiany zachęciłabym dziadków, aby przychodzili do domu dziewczynki, czyli znanego jej otoczenia, znanych przedmiotów i zapachów. Jeśli chodzi o podział opieki nad małą zostawiłabym go dziadkom – i pozwoliła, aby sami między sobą się porozumieli w tej kwestii – wtedy dziadkowie wezmą odpowiedzialność za swoją satysfakcję związaną z podziałem opieki nad Patrycją i nie będą obwiniać Państwa za ewentualne swoje niezadowolenie w tej kwestii.

Zobacz więcej