Powierzenie swojego dziecka w ręce nawet najcieplejszych, najlepiej wykształconych pedagogów przedszkolnych bywa dla dziecka i rodzica trudnym przeżyciem. Jednak korzyści wynikające z pójścia do przedszkola najczęściej wynagradzają trud rozstania. Warto więc zastanowić się, co przedszkole daje dziecku, dlaczego tak trudno się rozstać, i jak sobie z tym trudem mają poradzić dzieci i rodzice.
PRZEDSZKOLE JAKO KATALIZATOR
Przedszkole wywiera nieoceniony wpływ na rozwój dziecka. Siłę jego oddziaływania można porównać do katalizatora wyzwalającego „uśpione” reakcje w związkach chemicznych, ponieważ środowisko przedszkolne:
PERSPEKTYWA DZIECKA
Pójście do przedszkola jest dla dziecka poważną zmianą. Zmieniają się ludzie, otoczenie, zabawki, zasady, rytm dnia, jedzenie. Część dzieci po raz pierwszy na poważnie spotyka się z małymi, krzyczącymi, i zachowującymi się zupełnie inaczej niż dorośli istotami, czyli ze swoim rówieśnikami. To wszystko czasowo zaburza poczucie bezpieczeństwa dziecka. Żeby lepiej to zrozumieć można sobie wyobrazić, że zmieniliśmy pracę, w ramach niej zaś stanowisko. Nie znamy jeszcze współpracowników, zwyczajów panujących w nowej firmie, otoczenia, zakresu naszych obowiązków. W takich okolicznościach nie rozpiera nas najczęściej entuzjazm i radość. Może zaś wypełniać niepokój, smutek po tym, co bezpowrotnie za nami, ale też ciekawość. W okresie zmiany możemy być bardziej niż zwykle niecierpliwi i podirytowani. Każda tak radykalna zmiana wymaga po prostu czasu na przystosowanie się i odnalezienie w nowym środowisku.
PERSPEKTYWA RODZICA
Rodzice przedszkolaka również mogą przeżywać trudne chwile. Często po raz pierwszy oddają swoją pociechę w „cudze” ręce. Chcąc nie chcąc muszą zaufać innym. Obawiają się czy dziecku nie stanie się krzywda, niepokoją się jak ich maluch poradzi sobie w nowym środowisku. Martwią się, że ukochane dziecko będzie płakać, poczuje się samotne i odrzucone. Obawy opiekunów często dotyczą również bycia ocenionym jako rodzic. W końcu po raz pierwszy specjalista od dzieci (wychowawczyni) będzie obcował z ich maluchem. „A może się okaże, że mojemu dziecku jest lepiej w przedszkolu niż w domu?” – zapytują inni. Pójście do przedszkola wymaga również od mamy i taty zmiany trybu lub zwyczajów dnia codziennego. Sami widzicie, drodzy Rodzice, że to twardy orzech do zgryzienia.
ZBROJA CIERPLIWOŚCI
Na odnalezienie się w nowej sytuacji warto dać sobie kilka tygodni. Proszę również pamiętać (i się nie zniechęcać, bo to normalne), jeśli w poniedziałki (po weekendzie spędzonym z ukochanymi rodzicami) i po chorobie, dziecku będzie trudno się rozstać, i nie będzie chciało iść do przedszkola.
Z najlepszymi życzeniami dla Was i Waszych przedszkolaków
