Świąteczne przygotowania.
O zachęcaniu dziecka do samodzielności.
psycholog Justyna Kuczmierowska
Najlepszym miejscem pod słońcem na ziemi jest dom, w którym dzieciom dano prawo dokonywania wyborów mogących przygotować je do odpowiedzialnych decyzji w przyszłości.
G.Mac Donald
SAMODZIELNOŚĆ NA ŚWIĘTA I NIE OD ŚWIĘTA
Mogłoby się wydawać, że samodzielności i współpracy dziecko uczy się na skomplikowanych i słono opłacanych kursach, w szkole, gdzieś później, w starszym wieku, ale z pewnością nie w czasie świątecznych przygotowań. Niejednokrotnie przecież jako rodzice wykonujemy za dzieci różne czynności, wyręczamy je w pracach i obowiązkach. Najczęściej w takim działaniu przyświeca nam jedna z poniższych myśli:
Boimy się, że dziecko zrobi sobie krzywdę
Wiemy, że zrobimy coś szybciej i lepiej
Wyręczamy nasz dziecko, bo obawiamy się, że jak zrobi coś samo, to będzie to brzydsze, niż gdy my sami to zrobimy
Wstydzimy się za wybory dziecka np. dziwne połączenie bluzki ze spodniami
Dziecko jest jeszcze niezaradne lub/i nieodpowiedzialne.
Uważamy, że w życiu się jeszcze napracuje
A tak naprawdę czas świątecznych przygotowań może być wspaniałym zbiorem momentów do wspierania dziecka w jego samodzielności. I nie zastąpi go żaden, najlepszy nawet, uniwersytet. Aby tak było, wymaga to jednak podjęcia przez nas - dorosłych - ryzyka, że świąteczny piernik będzie zbyt gruby, nieforemny, że po bombce pozostanie stłuczone wspomnienie, że choinkowy łańcuch będzie zdradzał się nierównością oczek, a ozdoby choinkowe będą połączone zgodnie z inną logiką kolorystyczną niż nasza własna. Możecie Państwo zapytać, czy stwarzanie okazji do usamodzielniania dziecka oznacza pozostawienie go samemu sobie? O nie, nie - wtedy było by to porzucenie. Dziecko potrzebuje naszej pełnej miłości, a jednocześnie asysty w swoich próbach. My, rodzice, powinniśmy zawsze asekurować nasze dzieci i być gotowi do udzielania wskazówek i wspierania ich pierwszych, samodzielnych działań.
ŚWIĄTECZNA LEKCJA SAMODZIELNOŚCI
Stwarzanie dziecku możliwości do coraz bardziej samodzielnego uczestnictwa w świątecznych przygotowaniach umacnia jego poczucie tożsamości rodzinnej („to my wspólnie, całą rodziną, szykujemy Wigilię”), a także indywidualnej („to ja sam przygotowałem”). Poniżej znajdziecie Państwo pomysły na świąteczne lekcje samodzielności i umacniania tożsamości:
ŚWIĄTECZNE KARTKI – do ich przygotowania potrzebne są kolorowe kartony, sznurki, nożyczki, klej i koperty. Młodszym dzieciom można powycinać z kartonów geometryczne kształty różnej wielkości, średniakom pozwolić powycinać odrysowane przez nas figury, starszym zaś ten etap w całości oddać w ich ręce (ewentualnie z małą podpowiedzią). Dodatkowo przygotować kolorowe „podkłady” wielkości pocztówek (10 na 15 cm). Kolejno pozwolić dziecku na stworzenie wymyślnej, związanej ze świętami kompozycji figur i sznurka. Na samym końcu (gdy autor uzna, że już jest gotowy) zachęcić dziecko do przyklejenia swojego dzieła do podkładu.
- ŚWIĄTECZNE ŻYCZENIA – gdy kartki są już gotowe, przyszedł czas na przygotowanie życzeń. Możecie całą rodziną zasiąść do stołu i wspólnie zastanowić się, czego życzyć Waszym bliskim.
W pierwszej fazie wszystkie pomysły zapisujcie na kartce bez oceniania. Potem niech każdy z Was zadecyduje, które z życzeń są dla niego szczególnie ważne. Możecie się również pokusić na ubranie życzeń w formę wiersza (dzieci niejednokrotnie przejawiają talent do rymowania, więc warto z niego skorzystać). Koniecznie wszyscy podpiszcie się pod wspólnymi życzeniami. Nawet gdyby podpis niektórych członków rodziny bardziej przypominał kreskę lub kółko. ŚWIĄTECZNE PIERNIKI – do tego projektu niezbędny jest przepis na ulubione ciasto piernikowe. W trakcie jego przygotowywania dziecko może oczywiście podawać nam różne produkty, mieszając je ze sobą. Może także wstawić ciasto do lodówki i policzyć, kiedy będzie można je ponownie wyjąć.
W kolejnej fazie „produkcji” szczególnie przydadzą się dziecięce fartuszki lub zabezpieczenia stroju, a także mniejsze wałki i różnorodne foremki. Na tym etapie mocno pracują dziecięce rączki zmagające się z grubym ciastem, a także główka, która planuje, jak rozmieścić w rozwałkowanej masie ulubione figurki. Pozwólmy również dzieciom ozdobić pierniki za pomocą bakalii, a także pędzelkiem zanurzonym w jajku pogładzić ich powierzchnię (wtedy pierniczki będą jeszcze bardziej wyraziste).
WYBÓR CHOINKI – dzieci będą bardzo przejęte, gdy pozwolicie im na wybór świątecznego drzewka. Przy tej okazji możecie je również nauczyć, na co Wy (po latach doświadczeń) zwracacie szczególną uwagę przy wyborze choinki. Pozwólcie też malcowi nieść z Wami choćby czubek choinki. Nich w ten sposób poczuje miły ciężar wyboru i zakupu.
- CHOINKOWE OZDOBY – przygotowanie choinkowych ozdób możecie poprzedzić rodzinną burzą mózgów dotyczącą tego, co i w jakich kolorach może w tym roku ozdobić Waszą choinkę. Zostawcie oczywiście jak najwięcej przestrzeni dla dziecięcych pomysłów. Możecie wykorzystać całe bogactwo ozdób tj. np. orzechy, kasztany, cukierki, wata, własnoręcznie robione łańcuchy, pawie pióra, kupione bombki, kwiatki, rysunki, wszystko o czym tylko dziecko zamarzy….
Pamiętajmy również o zabezpieczeniu choinki, piekących i gotujących się potraw, a także o bezpiecznym nakryciu stołu dla naszych niestrudzonych odkrywców własnej samodzielności. I przy codziennych wyborach miejmy w pamięci, że dobro dziecka (jego rozwój, poczucie kompetencji, uczestnictwa) jest ważniejsze niż takie drobnostki, jak równo wycięty piernik czy symetrycznie sklejony łańcuch.
Spotkania
Psycholog Justyna Kuczmierowska