Kiedy pojawiają się pierwsze objawy choroby u dziecka (gorączka, katar, wymioty czy luźne stolce), a szczególnie, gdy jest to pierwsze dziecko w rodzinie, rodzice z reguły zwracają się o poradę do lekarza. Potem wraz ze wzrastaniem dziecka, nabywaniem doświadczenia przez rodziców, nie każde niedomaganie malucha wymaga natychmiastowej interwencji lekarskiej. Tym bardziej, że okoliczności związane z taką wizytą w naszych realiach bywają ryzykowne (możliwość skontaktowania się w poczekalni z wieloma groźniejszymi chorobami).
Pamiętać trzeba jednak, że im dziecko jest młodsze, a także im wyższa jest gorączka towarzysząca objawom przeziębienia, tym wcześniej trzeba poradzić się pediatry. Także, gdy dochodzą wymioty lub silne bóle głowy należy zawsze pokazać dziecko lekarzowi. Podobnie w przypadkach biegunki, gdy obfite, wodniste stolce pojawiają się u niemowlęcia w krótkich odstępach czasu, wizyta lekarska w trybie pilnym jest niezbędna.
Doświadczenia matek dzieci kilkuletnich, zwłaszcza wtedy, gdy dzieci jest już kilkoro w rodzinie, pozwala na samodzielne rozpoczęcie leczenia pierwszych objawów przeziębienia domowymi sposobami i środkami farmakologicznymi dostępnymi w aptece bez recepty (najlepiej opartych na paracetamolu – jak APAP dla Dzieci). Oczywiście należy dokładnie przeczytać dołączoną do nich ulotkę lub poradzić się farmaceuty w kwestii dawek i działań ubocznych.
Pierwszym bardzo prostym i skutecznym sposobem zapobiegającym rozwojowi przeziębienia po wychłodzeniu jest szybkie rozgrzanie. Są na to różne sposoby: ciepła kąpiel, wymoczenie stóp w ciepłej wodzie, a następnie wtarcie w nie maści rozgrzewającej (np. Pulmex, Vick Wapo Rub) przed założeniem skarpetek, czy wypicie szklanki gorącego mleka lub owocowej herbatki (z czarnego bzu lub owoców dzikiej róży) z sokiem malinowym.
W ostrej fazie kataru z bólem głowy i objawami niedrożności górnych dróg oddechowych należy zastosować przeciwbólowo paracetamol (np. APAP dla Dzieci). U dzieci powyżej 2-3 roku życia można podawać preparaty złożone zawierające oprócz tych składników pseudoefedrynę, która pomaga udrożnić nos, co ułatwi oddychanie. Dzieciom młodszym pomożemy w oddychaniu stosując donosowo kropelki lub żele (np. Nasivin, Xylogel) a także nawilżając śluzówkę preparatami soli fizjologicznej czy wody morskiej (np. Sterimar, Marimar, Mar plus, Euphorbium spray). Paracetamol pomaga także zwalczyć gorączkę często towarzyszącą objawom przeziębienia.
Pomocna w opanowaniu objawów przeziębienia i skracająca czas trwania choroby jest zarówno naturalna jak i syntetyczna wit. C. Pobudza ona układ odporności, działa przeciwutleniająco usuwając niekorzystne dla nas wolne rodniki powstające w procesie zapalnym. Znaleźć ją można m. in. w soku z owoców dzikiej róży, aronii, owocach cytrusowych a także w zielonej natce pietruszki. Preparaty wit. C wzbogacone w rutynę (np. Novorutin C Junior) mają wzmocnione działanie uszczelniające naczynia krwionośne, co skraca czas wodnistego kataru i zapobiega rozszerzaniu się objawów przeziębienia w organizmie.
Gdy pojawia się kaszel, zanim sięgniemy po środki farmaceutyczne, pamiętajmy o naturalnych preparatach takich jak działający wykrztuśnie i rozrzedzający wydzielinę w drogach oddechowych napar z kwiatów lipy i wspaniale dezynfekujący syrop z cebuli. Przy suchym, męczącym kaszlu u dzieci powyżej 18- 24 mies., które potrafią już dobrze odkasływać można podać przez 3- 5 dni, w odpowiednich dawkach, ale tylko do godz. 15 (tak by dziecko nie zalewało się wydzieliną podczas nocnego snu) preparat zawierający ambrosol (np. Mucosolvan, Mucollinę). Trzeba wtedy pamiętać o konieczności oklepywania ściany klatki piersiowej, by wspomóc ewakuację rozrzedzonej wydzieliny z oskrzeli.
Aby zapobiec powikłaniom łagodnego przeziębienia i skrócić jego leczenie u dzieci w każdym wieku, zalecam pozostawienie małego pacjenta w domu (oczywiście nie zmuszać go do leżenia w łóżku, jeśli nie ma wysokiej gorączki) w pierwszych dobach choroby oraz ograniczenie wysiłku fizycznego tak, by nie obciążać jego układu krążenia. Ważne jest także podawanie większej ilości płynów, by zapobiec odwodnieniu związanemu z gorączką i przyspieszonym oddychaniem, a także ułatwić odkrztuszanie i wydalanie z moczem toksycznych produktów przemiany materii.
Zarówno w profilaktyce jak i w leczeniu przeziębień u dzieci starszych, które zaakceptują złagodzony miodem i cytryną smak czosnku, bardzo pomocny może być domowej roboty syrop czosnkowy. Jeśli, pomimo stosowania polecanych sposobów postępowania, objawy przeziębienia nie łagodnieją lub ponownie wzrasta gorączka, należy niezwłocznie udać się z dzieckiem do lekarza.
Objawy powszechnie nazywane niestrawnością (rozluźnione stolce, wymioty) u dzieci występują dość często. Nie muszą być one wyrazem choroby przewodu pokarmowego, są nierzadko objawem takich chorób jak zapalenie ucha, gardła, zakażenie układu moczowego czy każda inna infekcja. W przypadkach niewielkiego nasilenia objawów rodzice mający już pewne doświadczenie w ocenie stanu swego dziecka, mogą samodzielnie podejmować pewne działania lecznicze.
Dyspepsja, czyli niestrawność, zawsze jest wyrazem utraty równowagi panującej w przewodzie pokarmowym, którą zapewniają tak zwane „dobre bakterie”, soki trawienne oraz przeciwciała śluzówkowe (Ig A). To na co jesteśmy w stanie wpłynąć, to podanie probiotyku (Lacidofil, Trilac, Enterol), czyli odnowienie puli fizjologicznej, dobrej flory bakteryjnej.
Jeżeli zatruciu przewodu pokarmowego towarzyszą bóle brzuszka, co dziecko samo nam zgłasza, można sięgnąć po lek przeciwbólowy łagodny dla śluzówki jelit jakim jest paracetamol (np.: APAP dla Dzieci). W każdym przypadku należy jednak obserwować reakcję dziecka. Jeżeli ból powraca, brzuch staje się twardy, bolesny przy dotyku, trzeba skontaktować się natychmiast z lekarzem, by nie przeoczyć choroby wymagającej szybkiej interwencji chirurgicznej (np. zapalenie wyrostka, niedrożność jelit)
Dawniej w przypadku objawów zatrucia pokarmowego zalecano ścisłą dietę, a czasem nawet głodówkę. Okazało się, że nie jest to wcale korzystne, a nawet wręcz szkodliwe, bo przedłuża regenerację śluzówki przewodu pokarmowego i opóźnia powrót do zdrowia. Tak więc najważniejsze jest pohamowanie wymiotów. Kolejny etap to rozpoczęcie doustnego nawadniania małymi porcjami płynów neutralnych (woda mineralna niegazowana, lekko osłodzona herbatka, rzadki kleik ryżowy, wywar z suszonych czarnych jagód). Jeśli objawem dominującym jest biegunka, warto uzupełnić tracone tą drogą sole mineralne, sięgając po preparaty takie jak ORS 200, Gastrolit czy Orsalit. Przed ich podaniem warto jednak porozumieć się z lekarzem. Szybko należy powrócić do podawania lekkich posiłków zawierających raczej węglowodany (kaszki, kleiki, makarony, gotowane warzywa i niektóre owoce) niż białko i tłuszcze (mięso i wywary z niego, tłuste wędliny, sery). U niemowląt lepiej w tym okresie podawać początkowo posiłki bezmleczne, a następnie mleko rozcieńczone wodą, aby zmniejszyć zawartość białka i cukru mlekowego. Oczywiście nie dotyczy to dzieci karmionych pokarmem mamy.
Podanie probiotyku, nawadnianie doustne oraz łagodna dieta pozwalają na wyzdrowienie większości dzieci z łagodną biegunką. Tylko niewielka ich grupa wymaga w tych schorzeniach podania antybiotyku, bo tylko niektóre biegunki są spowodowane bakteriami. Nawet w tych przypadkach najczęściej dochodzi do samowyleczenia, a niepotrzebne podanie antybiotyku przedłuża nosicielstwo bakerii (np. w salmonellozie). Leczenia wymagają dzieci bardzo małe, długo wysoko gorączkujące oraz zdradzające tak zwane objawy toksyczne: nadmierną senność, apatię lub pobudzenie. Także w każdym przypadku trudnych do powstrzymania wymiotów trzeba skontaktować się z lekarzem, bo taka sytuacja grozi odwodnieniem, a także wymaga ustalenia, czy przyczyną objawów nie jest inna choroba niż zwykłe zatrucie pokarmowe.
