„Kochany św. Mikołaju, w tym roku bardzo się starałem być grzeczny. Wiem, że możesz spełniać dziecięce marzenia i w związku z tym bardzo Cię proszę spraw, abym dostał więcej czasu z moim tatą. Chcę się z nim bawić, chcę by się ze mną siłował, by ze mną rozmawiał, by chodził ze mną na szalone spacery i opowiadał mi o świecie. On jest taki fajny i chcę mieć go więcej.”
list Piotrusia napisany do św. Mikołaja
Jeśli choć przez chwilę pomyślałeś, że Twoje dziecko mogłoby napisać analogiczny list do św. Mikołaja, to najprawdopodobniej znak, że chcesz spędzać z synem lub córką więcej czasu. Święta są ku temu wspaniałą okazją. W tym roku zaś wyjątkowo sprzyjają budowaniu relacji rodzinnych. Wigilia wypada w poniedziałek. W związku z tym może uda się mieć aż trzy dni wolne od pracy. A gdy dodamy do tego jeszcze dwa, wcześniejsze dni weekendowe – mamy sporo czasu na wspólne bycie, poznawanie się i tworzenie świątecznej atmosfery.
W POSZUKIWANIU OSOBISTEGO ZNACZENIA ŚWIĄT
Każdy z nas wie, jak wiele trudu wymaga przygotowanie świątecznej Wigilii. Rozłożenie tego wysiłku na wszystkich członków rodziny ma moc jednoczenia. Warto więc się zastanowić, jakie czynności tata może wykonać wraz z dzieckiem. Jak tata może wprowadzić swojego syna lub córkę w arkana świątecznej tajemnicy? Pomocne w tym mogą być wspomnienia z własnego dzieciństwa, które naprowadzą nas na to, co dla nas jako dzieci było istotne, pełne magii, ekscytacji w czasie świąt Bożego Narodzenia. A może warto zadać sobie również pytanie: Czego szukamy w Świętach i co w związku z nimi chcemy przekazać naszemu dziecku?
ZIELONA SZKOŁA PODEJMOWANIA DECYZJI
Ja pamiętam piękna tradycję w mojej rodzinie - wybierania z tatą świątecznego drzewka. Wcześniej umawialiśmy się, jakiej wysokości i jakiego gatunku powinna być choinka. Następnie chodziliśmy razem wzdłuż rzędów zielonych, pachnących, kłujących drzewek. Porównywaliśmy jedne z drugimi. Patrzyliśmy, czy są symetryczne, czy mają łady czubek, czy gdzieś przypadkiem nie maja wyskubanych kilku gałązek. Braliśmy też pod uwagę cenę. Dla mnie, jako dla małego dziecka, była to prawdziwa szkoła podejmowania decyzji i to u boku mistrza – taty.
MISTRZ I POMOCNIK - WSPÓLNE SZYKOWANIE POTRAW
Znam też rodziny, w których to ojcowie, aby być może odciążyć swoje żony, wraz ze swoimi pociechami szykują jakąś świąteczną potrawę lub smakowitości (np. różnokształtne i kolorowe pierniki). Dziecko wtedy występuje w roli pomocnika. Kroi, miesza, smakuje, ocenia, dekoruje. W atmosferze świątecznych przygotowań ma szansę rozwijać się współpraca i budować miłość. Dziecko przy tacie smakuje prawdziwej kuchni i głębokiej relacji. A dzieje się tak, gdy tata z pełną wyrozumiałością podchodzi do dziecięcych prób gotowania i pieczenia oraz potrafi docenić dziecięce starania.
MROŻONA KRAINA SZALONYCH ZABW
Można mieć nadzieję, że święta przyozdobi śnieg, a uroku doda im mróz. Wtedy z pewnością warto wykorzystać te dary natury do szalonych zabaw taty i dziecka. Do ulepienia bałwana, do zbudowania igloo, do bitwy na śnieżki, do zachwytów w czasie spaceru odmienionym światem, do jazdy na sankach „z górki na pazurki”. Dziecko jest szczęśliwe nie tylko wtedy, gdy jego ukochany tata ciągnie je na sankach, ale także wtedy, gdy samo może spróbować pociągnąć tatę.
PRZEBIEGŁY TATA
Tata, który spędza ze swoim synem lub córką czas sam na sam wspiera również relację swojego dziecka z jego mamą. W tym czasie żona i matka prócz tego, że może odpocząć i zadbać wyłącznie o siebie, może również zatęsknić za dzieckiem i wspierającym ją mężem.
Z życzeniami pięknych spotkań z dziećmi i rodziną - Justyna Kuczmierowska
