„Świeć swoim światłem, ono jest piękne”
Współczesna kobieta ma możliwość wyboru. Przed nią wiele ścieżek, dróg i autostrad, którymi może kroczyć, biec, jechać lub, przy których, może się po prostu zatrzymać. Wybór drogi to prawdziwa sztuka. Sztuka dokonywania decyzji zaś to sztuka życia. Wybory są trudne, nie tylko ze względu na określenie i wybranie interesującej nas drogi, ale również ze względu na to, iż wybierając jedną z możliwości rezygnujemy z pozostałych. Jakich wyborów dokonywać, gdy w grę wchodzi rodzina i praca? Czym się kierować przy podejmowaniu tych decyzji? Czy możliwe jest równoczesne spełnienie się w roli matki i kobiety pracującej?
Reżyser Twojego życia
„W zgodzie ze światem i w zgodzie ze sobą”
Kto jest reżyserem Twojego życia? Ty. Ty jesteś najlepszą specjalistką od swojego życia. Nikt lepiej niż Ty sama nie zna i nie pozna Twoich życiowych warunków, Twoich zasobów, możliwości i ograniczeń. Ty przecież wiesz najlepiej co czujesz, jakie są Twoje tęsknoty, pragnienia i potrzeby. Tylko Ty potrafisz odpowiedzieć na pytanie: Co jest dla mnie ważne? Możesz korzystać z rad doświadczonych i uczonych naukowców, mądrych ciotek, zaradnych wujków ale to Ty nadal decydujesz, które z tych mądrości wykorzystasz, które są Ci bliskie, a z którymi się nie zgadzasz.
Dlatego też, aby znaleźć swój, niepowtarzalny balans pomiędzy życiem rodzinnym, a zawodowym ważny jest kontakt ze swoimi wewnętrznymi potrzebami i także ze swoim zewnętrznym życiem (jego możliwościami i barierami).
Pracuj, by żyć
„Praca jest dla nas, a nie my dla pracy”
Współcześnie jesteśmy poddawane bardzo silnej presji pracy. Pracy wielogodzinnej, ciężkiej, często ponad nasze możliwości. Czasami przymus ten tak nas zniewala, że zaczynamy żyć i odpoczywać po to, by pracować. To ślepa uliczka. Praca jest po to, abyśmy mogły żyć i to w pełni. To Ty zadecyduj, jak dostosować pracę do swojego życia, zanim praca zdecyduje, ile pozostawi Ci życiowej przestrzeni. Bo jak napisał Antoine de Saint-Exupéry „Pracując dla samych dóbr materialnych budujemy sobie więzienie. Zamykamy się samotni ze złotem rozsypującym się w palcach, które nie daje nam nic, dla czego warto byłoby żyć.”
Spełnij pragnienie swojego serca
„Żyj życie, którego pragniesz”
Możliwości życia „przeplecionego” pracą jest bardzo wiele. A zgodnie z myślą Alberta Einsteina „Każda praca jest dobra, o ile jest dobrze wykonywana”. Dlatego po uważnym zbadaniu swoich potrzeb warto rozważyć różne opcje. Warto szukać alternatyw i możliwości. Trzeba pamiętać, że ten sam cel można osiągnąć różnymi drogami. Na przykład: pieniądze można zarabiać, albo oszczędnie nimi gospodarować. Przyjaciółki można mieć w biurze, ale można też zbudować sobie krąg znajomych w sąsiedztwie i odnowić szkolne przyjaźnie. Można rozwijać się zawodowo na pełnym etacie z nadgodzinami, albo też w ramach kontraktu lub na drodze samokształcenia.
Realizować swoje macierzyństwo można towarzysząc dziecku w jego rozwoju przez cały dzień lub też spędzając z nim każdego dnia kilka godzin. Można przyłożyć się do zdrowia i satysfakcji kulinarnej swojego męża i dzieci, szykując im z miłością codzienne posiłki lub też zatrudniając do tego utalentowaną osobę. Można rozwijać zdolności swoich dzieci organizując im ciekawe lekcje i zabawy lub też posyłając je na tematyczne zajęcia. Można jeszcze bardzo wiele…. I warto szukać możliwości, by za Thomasem Alva Edisonem powiedzieć „Nie przepracowałem ani jednego dnia w swoim życiu. Wszystko, co robiłem, to była przyjemność”. Rób to, co kochasz.
Inspirujące przykłady
Z inspirujących przykładów innych matek nauczyłam się, że praca to nie tylko etat od-do w firmie. Wiele kobiet zaryzykowało coś mniej popularnego i znalazło swoje zawodowe nisze i zadowolenie. Znam takie mamy, które pieką w domu ciasta i sprzedają je do sklepów. Znam inne, które chcąc spędzać większość czasu w domu pracują przez internet lub telefon przeprowadzając ankiety, czy sprzedając kosmetyki. Są też i takie matki, które z kolei zainspirowane swoimi dziećmi, zaczęły pisać bajki dla maluchów, lub otworzyły cieszące się powodzeniem przedszkola i fundacje. Jeszcze inne zdecydowały się obniżyć własne oczekiwania, co do standardów życiowych, rozpocząć pracę w niepełnym wymiarze godzinowym, by znaleźć balans pomiędzy swoimi na pozór sprzecznymi potrzebami (zawodowymi i rodzinnymi). Czasami, jak mówią doświadczone mamy i kobiety spełniające się zawodowo, życie wymaga jasnej hierarchii wartości, czasem uproszczeń w codzienności, a także umiejętności oddzielania pracy od życia rodzinnego.
I właśnie w tym momencie zdecydowałam się zakończyć ten tekst, aby zadbać o swój własny balans między życiem zawodowym i rodzinnym. Nauczyłam się mianowicie, że równowaga między rodziną i pracą lubi się zaburzać, więc staram się w tej ważnej dla mnie sprawie być szczególnie czujna i uważna.
