Przyjście na świat dziecka jest najwspanialszym przeżyciem dla każdego rodzica. Radość związana z tym faktem bywa jednak przyćmiona niepokojem związanym z problemami w pielęgnacji, karmieniu piersią, czy poczuciem bezradności w obliczu nagłego płaczu dziecka.
Okres pierwszych dziesięciu dni po urodzeniu jest dla noworodka czasem bardzo ważnym. Niedojrzały pod wieloma względami organizm, chroniony dotychczas, zostaje wystawiony na próbę kontaktu ze światem zewnętrznym. Bardzo ważne jest, by ta próba odbywała się stopniowo. W pierwszych dniach życia, skóra dziecka i jego błony śluzowe kolonizują się drobnoustrojami ze swojego najbliższego otoczenia. Najlepiej, jeśli są to organizmy wspólne z matką, bo w jej pokarmie znajdują się przeciwciała chroniące dziecko przed zachorowaniem.
Układ odpornościowy maleństwa nie jest jeszcze w stanie samodzielnie poradzić sobie z większą ilością czynników zakaźnych. Dlatego matka i najbliżsi domownicy powinni się opiekować dzieckiem w tych pierwszych dniach.
Dziecko po prawidłowym porodzie jest wypisywane do domu możliwie szybko. Pierwsze informacje na temat jego pielęgnacji, objawów, które powinny niepokoić, rodzice z reguły otrzymuję na zajęciach w szkole rodzenia. Dobrym źródłem informacji są też lekarze i pielęgniarki spotkane przy okazji porodu oraz matki innych noworodków. Młoda mama wychodząc ze szpitala ze swoim maluszkiem ma z reguły zasób wiedzy wystarczający na poradzenie sobie w pierwszych trzech tygodniach wspólnego życia. W tym czasie zwykle odwiedza ją pielęgniarka środowiskowa, a potem lekarz rejonowy. Te spotkania pozwalają zadać pytania praktyczne na temat pielęgnacji i karmienia piersią, wychwycić nieprawidłowości w przebiegu żółtaczki fizjologicznej okresu noworodkowego, sprawdzić gojenie kikuta pępowiny. Podczas tej wizyty lekarz ordynuje często podawanie niezbędnych witamin (gł. D3) i umawia pierwszą wizytę w poradni
w wieku ukończonego 1 miesiąca życia. Wtedy kontrolowany jest przybytek masy ciała i oceniany rozwój psychoruchowy. Niemowlę miesięczne, które skolonizowało się domowymi bakteriami może już „wyjść” na szerszy świat, jakim będzie poradnia dziecięca.
Podczas rozmowy z pediatrą lub specjalistą medycyny rodzinnej powinien być omówiony indywidualny kalendarz szczepień ochronnych oraz sposób radzenia sobie z pierwszą gorączką czy ew. bólem po szczepieniach (rodzaj i dawki leków przeciwgorączkowych). Rodzice po uzyskaniu rzetelnych informacji podejmują decyzję o podaniu szczepionek skojarzonych (kilka antygenów w jednym zastrzyku), zaszczepieniu bezkomórkową szczepionką przeciwkrztuścową. Mają też możliwość zaplanowania szczepień zalecanych w pierwszym roku życia (przeciwko Hemofilus influenzae, pneumokokom, rotawirusom, a później ospie wietrznej).
Następne wizyty profilaktyczne, jeżeli niemowlę nie choruje i prawidłowo przybywa na wadze, powinny odbywać się zgodnie z rytmem szczepień ochronnych co 4 do 6 tygodni. Podczas tych spotkań jest oceniany rozwój fizyczny i psychoruchowy dziecka. Czasami bywają zalecane badania dodatkowe np. badanie ogólne moczu, czy morfologia z poziomem żelaza, lub parametry oceniające gospodarkę wapniowo- fosforową, jeżeli lekarz podejrzewa anemię, krzywicę lub przedawkowanie wit. D3.
Jeżeli szczepienia przebiegają zgodnie z harmonogramem mogą zostać zakończone w okolicach 6 mies. życia dziecka. Natomiast drugie półrocze to czas rozszerzania diety oraz dynamicznego rozwoju psychoruchowego. Wtedy zaleca się kontynuowanie wizyt pediatry co 4- 6 tygodni. Pierwszy rok życia, jeśli to możliwe, warto zakończyć wizytą kontrolną z pomiarami rozwoju fizycznego i oceną osiągnięć w rozwoju roczniaka.
W drugim roku życia wizyty związane ze szczepieniami odbywają się w wieku 13-15 mies. i około 18 mies. Dla śledzenia rozwoju i wychwycenia ewentualnych nietolerancji i alergii na nowe pokarmy, warto pokazać malucha pediatrze co kwartał, a w wieku 2 lat wykonać tak zwany bilans dwulatka.
Niestety podany przeze mnie scenariusz wizyt u pediatry nie pokrywa się w pełni z zakontraktowanym przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jeżeli dziecko rozwija się prawidłowo, nie choruje w pierwszych 2 latach życia, a rodzice radzą sobie dobrze z jego żywieniem i pielęgnacją, to nie będzie większym problemem rzadsze odwiedzanie poradni dziecięcej.
Co powinno powodować zgłoszenie się rodziców ze swoją pociechą na dodatkową wizytę lekarską?
